Oczami świadka nocnych zamieszek
Wszystko zaczęło się całkiem niepozornie ale szybko zamieniło się w noc, która przyniosła wstyd naszemu miastu. Wczorajsza sytuacja widziana oczyma Andrew Cambel'a przedstawia się w następujący sposób.
Jadąc swoją rutynową trasą ulicą Lodge Lane w dzielnicy Toxteth (miejsce w którym dwadzieścia lat temu miały inne zamieszki przyp. red.) o godzinie 11.10 widoczne było że coś jest na rzeczy. Nie wiadomo skąd na uliach zrobiło się tłoczniej - pełno młodzieży i starszych ludzi stojących przed pubami o tej porze było niecodziennym widokiem. Jednak wszystko to było niewinną sielanką w porównaniu z tym co miało nadejść.
Nagle grupa wandali zaczęła rzucać kamieniami, butelkami i cegłami w przejeżdżający policyjny van. Kierowca samochodu jadącego tuż za policją zrobił nagły zwrot aby sam nie stać się ofiarą eskalacji przemocy.
Paręnaście metrów dalej stała kolejna grupa, ubranych w czarno wandali. Przepuszczali jednak oni normalny ruch uliczny.
Poza tym policyjnym vanem nie było Policji ani widu ani słychu.
Mija kolejne 10 minut. Wróciłem na szczyt Lodge Lane na której spotykam grupę policjantów ustawiających blokadę Smithdown Road i wzywającą posiłki które miały by im pomóc w zatrzymaniu grupy 150 szalejących wandali. Oficer wzywający pomoc nazywa sytuacje "Poważnymi zamieszkami".
Chwile później wiemy co miał na myśli.
Grupa wandali rusza w naszą stronę …
Źródło : www.liverpoolecho.co.uk
Tłumaczenie: dannyB
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
-
dodany przez: lukaszhseKomentarze: 0li.82011
-
dodany przez: adminKomentarze: 0wrz.192011
-
dodany przez: adminKomentarze: 0wrz.82011
-
dodany przez: setlakprKomentarze: 0wrz.72011
-
dodany przez: caro123Komentarze: 0sie.312011
-
dodany przez: adminKomentarze: 0sie.172011
-
dodany przez: adminKomentarze: 0sie.112011
-
dodany przez: adminKomentarze: 0sie.102011
-
dodany przez: adminKomentarze: 0sie.92011
-
dodany przez: dannyBKomentarze: 0sie.92011
Popularne w tym miesiącu
-
Komentarze: 0Dodane: 20 kwiecień, 2012
-
Komentarze: 0Dodane: 27 kwiecień, 2012





